Promienie porannego słońca, przeczesane listewkami żaluzji, padły w lewy kąt pod sufitem, a stamtąd powędrowały w prawo i w dół. Obojętnie przesuwały się po ściemniałej tapecie, aż trafiły na niewielki obrazek – oprawioną w szklane ramki widokówkę. Wąska plaża pod kostropatą skałą, do której w połowie wysokości przylgnęła bielona lepianka. Continue reading ‘Nieubłagana’
Nieubłagana
•March 16, 2007 • Comments OffMarchew
•June 3, 2006 • 1 Comment5 grudnia
Dziś rano stanąłem przed lustrem w sypialni ubrany w najcieplejszą bieliznę narciarską i grube skarpety. Włosy miałem starannie i zupełnie niepotrzebnie wyszczotkowane, zaś na twarzy wyraz niecierpliwej radości. Na łóżku leżało przygotowane to długie, pomarańczowe coś, w które zamierzałem się ubrać. Podniosłem to i… Continue reading ‘Marchew’
Inauguracja
•December 25, 2005 • 2 CommentsZałozyłem blog Alijar, żeby zaprezentować w nim twórczość literacką mojej ciotki, Magdy Lewańskiej. Zrobiłem to bez jej wiedzy i zgody. Albo się ucieszy z niespodzianki, albo na mnie nakrzyczy za wykorzystanie cudzej własności intelektualnej bez upoważnienia. Continue reading ‘Inauguracja’
Ich droga
•December 28, 2004 • Comments OffJaka była chronologia wydarzeń? Co przeżyła najpierw, a co dopiero dzięki wcześniejszemu wspomnieniu nabrało wagi i znaczenia? Gdy rozważała to logicznie, nie miała wątpliwości. Najpierw musiała usłyszeć w radio tę dziwnie niepokojącą wiadomość, która zagnieździwszy się w jej umyśle sprawiła, że Nora jakby na nowo odkryła swoją miłość do męża. Continue reading ‘Ich droga’
Twoje domowe zwierzęta
•December 28, 2002 • Comments OffGdybym była twoim zwierzęciem… Continue reading ‘Twoje domowe zwierzęta’
Wypoczynek wakacyjny Julii i Lilli
•December 14, 2002 • Comments OffKażdego dnia rano i każdego dnia wieczorem Julia wyliczała w myślach zalety swoich wakacji. Cudowna słoneczna pogoda, plaża, żadnych hoteli, żadnego hałasu; śliczne, malutkie miasteczko, zbyt zaspane, by zauważyć konieczność stawiania na turystykę – powtarzała jak modlitwę dziękczynną. Continue reading ‘Wypoczynek wakacyjny Julii i Lilli’
Alina Alinka
•December 30, 2000 • Comments Off- Powiedz, Alino, dziwiłaś się ostatnio, że jestem taki małomówny i tajemniczy?
Jakiaś nieznana nutka w głosie Petera oderwała ją od czytania.
- Tajemniczy? – powtórzyła. Podniosła głowę znad książki i przyjrzała się mężowi. Rzeczywiście wyglądał tak, jakby coś z trudem hamowanego, coś radosnego wypełniało go po brzegi i groziło w każdej chwili eksplozją. Zapewne tajemnica. Continue reading ‘Alina Alinka’
